I szafa gra. xd

Pamiętam jak to oglądałem gdy byłem mały.

Ojciec Ludwiczka, równy gość

Ludwiczek, spowolniony grubasek

I było ich tam jeszcze troche.

Pamiętam również jak Glen pytał Ludwiczka która godzina, potem mówił, że "Godzina tortur" i czochrał go pięścią po głowie. :D