Wczoraj miałem przedstawienie pod tytułem "Ludwiczek", które było świetne. Głos Andiego został świetnie odegrany. Świetnie uśmiałem się gdy Ludwiczek wziął sernik ojca, a po chwili Glen Glen mu to zabiera i tekst "Dzięki Ludwiczku". W dodatku potem Andy patelnię wziął i tekst "Jak go zabije, ja go zabije. Mój sernik!". Ostatni tekst teściowej Andiego "To też jakieś rozwiązanie, wsadzą go do więzienia"

Brecht w teatrze na całego.